sobota, 6 lipca 2013

Romans z trupem w tle

 „ Romans z trupem w tle"



Zaczynając czytać tę książkę myślałam, że to zwykłe romansidło, zwykła nudna opowiastka, która pozwoli mi się „odmóżdżyć”. Czytając opis tej książki nie zbyt mi wszystko kleiło się w całość. Natomiast czytając następne strony, co raz bardziej zmieniałam o niej zdanie. Książka jest napisana prostym językiem, czyta się ją z zapartym tchem. Im większą ilość stron pochłaniałam tym byłam co raz bardziej ciekawa, jak historia się zakończy.

Historia trzydziestoletniej Agnieszki rozpoczyna się w trudnym momencie jej życia. Bowiem właśnie dowiedziała się, że jej przyszły mąż ją zdradza. Kobieta nie jest zbyt w dobrym nastroju. Postanawia iść do baru i uleczyć swoje złamane serce w alkoholu. Spotyka tam mężczyznę. Okazuje się, że jego postać ma dużą rolę w tej książce, nie tylko ze względu na główną bohaterkę. Agnieszka razem z przyjaciółkami za namową jednej z nich udaje się do wróżki Klary, gdzie ta nie zapowiada jej zbyt dobrej przyszłości. Od tamtego momentu jej życie nabiera dużego rozpędu i spotykają ją różne przygody.

Książka mimo, że stwarza pozory nudnej historii nieszczęśliwie zakochanej jest zupełnie inna niż można przypuszczać. Wydaje mi się, że to powieść dzięki, której można poprawić sobie humor albo po prostu odpocząć, towarzysząc losowi głównej bohaterki. Nie zalecam czytać w miejscu publicznym, ponieważ czasami można wybuchnąć śmiechem, co będzie dziwnie odbierane przez innych.


Nie chcąc zdradzać dalsze losy Agnieszki, zachęcam do kupienia, wypożyczenia czy po prostu przeczytania tej książki. Jeśli już ją przeczytaliście możecie też zostawić własną ocenę w komentarzu.

Dzięki!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz : )